Cztery lata jak całe życie. Minęły, przeszły, rozwiały się. Tak długo zabawiałam się tą historią, pieściłam ją, obracałam na wszystkie strony. Zazdrość i zdrada, masturbacja i gwałt, narkotyki i alkohol, czułość i upokorzenia, krew i ból, głód i obsesja. Wszystkie twarze Greya po polsku, bollywoodzki kicz i latynoska telenowela, równanie z dwiema wiadomymi.
Plazma zniekształca duszę, odgaduję Cię tylko po gestach Twoich dłoni; Twoje dłonie potrafią doskonale gestykulować, a także…
(wtedy mówisz zwykle: masz kino akcji).
Wysłałam do Ciebie 239 listów. Będą zawsze istniały gdzieś w Sieci, bo w niej nigdy nic nie zginie, choćbyś wcisnął milion razy „DEL”.

Ale właśnie tu i teraz nasza historia dobiega końca. Spotkamy się w innej bajce, w innym miejscu i innym czasie.